Masowe zwolnienia w Poczcie Polskiej, a przychody rosną

Data:

Masowe redukcje etatów w Poczcie Polskiej, a przychody rosną. Co naprawdę pokazują liczby i co może wydarzyć się dalej?

Poczta Polska w ostatnich miesiącach stała się jednym z najgłośniejszych przykładów „twardej” restrukturyzacji w spółce z udziałem Skarbu Państwa: z jednej strony głęboka redukcja zatrudnienia i programy odejść, z drugiej – dane finansowe, które na pierwszy rzut oka mogą zaskakiwać, bo sugerują poprawę w obszarze przychodów i wyniku sprzedażowego.

To zestawienie budzi naturalne pytania: czy firma „naprawia się” kosztem pracowników, czy raczej dostosowuje skalę organizacji do realiów rynku? I czy wzrost przychodów jest trwały, czy wynika z przesunięć między segmentami oraz jednorazowych efektów?

Poniżej porządkujemy fakty, wyjaśniamy mechanizmy stojące za tymi liczbami oraz wskazujemy obszary, na które warto patrzeć w kolejnych kwartałach, jeśli ktoś chce zrozumieć realną kondycję operatora pocztowego w Polsce.

Redukcja zatrudnienia: skala i możliwe konsekwencje operacyjne

W 2025 r. Poczta Polska przeprowadziła znaczącą redukcję etatów – mówimy o tysiącach stanowisk w skali roku. Taki ruch może mieć dwa podstawowe cele:

  • obniżenie kosztów stałych (szczególnie w organizacji o dużym udziale wynagrodzeń w strukturze kosztów),
  • dopasowanie wielkości zatrudnienia do kurczącego się wolumenu tradycyjnych usług listowych.

W praktyce restrukturyzacje kadrowe w dużej sieciowej organizacji zwykle niosą też ryzyko „kosztów ubocznych”, których nie widać od razu w tabelach: spadek dostępności usług w wybranych lokalizacjach, dłuższe kolejki w godzinach szczytu, większe obciążenie pracą pozostałych zespołów czy trudność w utrzymaniu jakości doręczeń w okresach wzmożonego ruchu.

Dlaczego koszty płac mogą nie spadać tak, jak sugeruje liczba zwolnień?

W przypadku Poczty Polskiej kluczowym elementem układanki jest to, że nawet przy zmniejszeniu liczby etatów łączny ciężar kosztów pracowniczych wciąż może pozostawać wysoki. Dzieje się tak m.in. dlatego, że:

  • rośnie płaca minimalna oraz presja płacowa na rynku pracy,
  • część kompetencji jest krytyczna (IT, cyberbezpieczeństwo, logistyka), więc ich utrzymanie lub pozyskanie bywa droższe,
  • w okresie przejściowym pojawiają się koszty reorganizacji (odprawy, przeniesienia, szkolenia, zastępstwa).

To ważne, bo pozwala inaczej czytać nagłówki o „oszczędnościach po zwolnieniach”. Redukcja zatrudnienia nie zawsze przekłada się liniowo na spadek kosztów – zwłaszcza jeśli struktura wynagrodzeń w firmie „dociąża się” przez czynniki zewnętrzne.

Przychody rosną, ale nie wszędzie: co napędza wzrost, a co ciąży

Najbardziej interesujący wątek w finansach Poczty Polskiej to fakt, że w ujęciu całościowym przychody ze sprzedaży potrafią iść w górę, nawet jeśli część tradycyjnych usług traci na znaczeniu. To efekt przesuwania się popytu między segmentami i prób budowania nowych strumieni przychodów.

Usługi finansowe jako motor wzrostu

Wśród obszarów, które mogą poprawiać wyniki, coraz częściej wskazuje się usługi finansowe. Dla operatora z rozbudowaną siecią placówek to logiczny kierunek: punkt pocztowy jest naturalnym miejscem obsługi klientów, a część społeczeństwa wciąż preferuje kontakt bezpośredni zamiast aplikacji.

Z biznesowego punktu widzenia ten segment ma kilka zalet:

  • wyższa marżowość niż w klasycznych usługach listowych,
  • możliwość cross-sellingu (klient przychodzi po usługę pocztową i korzysta z finansowej),
  • lepsze wykorzystanie placówek w mniejszych miejscowościach, gdzie ruch bywa nierówny.

Jednocześnie to obszar, w którym liczą się standardy sprzedażowe, zgodność regulacyjna i jakość obsługi. Jeśli operator chce realnie rosnąć w usługach finansowych, musi zadbać o kompetencje doradcze, procesy oraz narzędzia, a nie tylko o „dodanie produktu do oferty”.

Spadki w listach i reklamie: trend, który raczej się nie odwróci

Segment listowy w Polsce – podobnie jak w większości krajów – od lat odczuwa migrację korespondencji do kanałów cyfrowych. W tym kontekście spadek przychodów z usług listowych i reklamowych jest raczej kontynuacją długofalowego procesu niż jednorazowym potknięciem.

Dla Poczty Polskiej oznacza to strategiczny dylemat: jak utrzymać powszechną usługę (z jej obowiązkami i kosztami) w świecie, w którym baza wolumenu maleje. To właśnie w tym miejscu wracają wątki rekompensat i dopłat związanych z realizacją zadań publicznych.

Rynek KEP (kurier–ekspres–paczka): presja konkurencji i selektywna opłacalność

KEP to segment, który wielu osobom kojarzy się z „pewnym wzrostem”, bo e-commerce w ostatnich latach przyzwyczaił klientów do częstych dostaw. Ale wzrost rynku nie oznacza automatycznie wzrostu wyników każdego gracza. Konkurencja cenowa, koszty doręczeń ostatniej mili, oczekiwania dotyczące szybkości oraz rosnące standardy obsługi potrafią zmienić paczki w biznes wymagający ogromnej efektywności operacyjnej.

Jeżeli w tym obszarze pojawiają się spadki przychodów, może to oznaczać m.in.:

  • utraconą część wolumenu na rzecz konkurentów,
  • zmianę miksu (np. mniej opłacalne przesyłki),
  • świadome „odpuszczenie” najbardziej nierentownych kontraktów.

„Zaskakujące dane finansowe”: jak czytać wynik sprzedażowy i koszty operacyjne

W komunikacji o wynikach łatwo wpaść w pułapkę jednego wskaźnika. Poprawa wyniku sprzedażowego może wynikać z kombinacji:

  • wzrostu przychodów w segmentach „dodatkowych” (np. finansowych),
  • spadku kosztów podstawowej działalności operacyjnej,
  • działań optymalizacyjnych w sieci placówek i logistyce.

Problem polega na tym, że taka poprawa nie zawsze przesądza o trwałej poprawie kondycji spółki. Warto patrzeć na trzy elementy jednocześnie:

  • powtarzalność przychodów – czy wzrost to trwały trend, czy efekt przesunięć lub jednorazowych zdarzeń,
  • realna efektywność kosztowa – czy organizacja potrafi działać taniej bez „psucia” usługi,
  • inwestycje i amortyzacja – bo koszty cyfryzacji i modernizacji mogą rosnąć, zanim zaczną przynosić oszczędności.

Wsparcie z budżetu i rekompensaty: dlaczego ten temat wraca jak bumerang

Poczta Polska realizuje zadania o charakterze publicznym, a to sprawia, że w tle dyskusji o wyniku firmy pojawia się kwestia rekompensat za usługę powszechną oraz innych form wsparcia związanych z zadaniami państwowymi (np. przedsięwzięcia cyfrowe, działania nadzwyczajne, skutki zdarzeń losowych).

W praktyce dla analizy kondycji firmy oznacza to jedno: warto oddzielać dwie perspektywy:

  • perspektywę „rynkową” – na ile działalność komercyjna jest rentowna i konkurencyjna,
  • perspektywę „misyjną” – ile kosztuje utrzymanie powszechnej dostępności usług w skali kraju.

Jeśli te dwa światy miesza się w jednym komunikacie bez kontekstu, łatwo o uproszczenia: jedni uznają, że firma „jest na plusie”, inni – że „żyje z dopłat”. Rzeczywistość bywa bardziej złożona, a kluczowe jest to, czy operator potrafi wykorzystać wsparcie do modernizacji i budowania długoterminowej efektywności, a nie tylko do „łatania” bieżących dziur.

Cyfryzacja i e-Doręczenia: inwestycja, która ma zmienić reguły gry

Transformacja cyfrowa w przypadku operatora pocztowego nie jest już opcją – to warunek przetrwania. Dwa obszary szczególnie wpływają na przyszłość:

  • e-Doręczenia i cyfrowy obieg korespondencji urzędowej,
  • cyberbezpieczeństwo, które staje się krytyczne wraz ze wzrostem liczby usług realizowanych cyfrowo.

Duże programy IT mają jednak wspólną cechę: w krótkim okresie kosztują, a efekty (lepsza obsługa, krótsze procesy, mniejsza papierologia, mniej błędów) pojawiają się później. Dlatego w ocenie finansów firmy ważne jest pytanie nie tylko „ile wydajemy”, ale też:

  • czy projekty są dobrze priorytetyzowane,
  • czy wdrożenia przekładają się na oszczędności w operacjach,
  • czy cyfryzacja poprawia doświadczenie klienta i ogranicza odpływ do konkurencji.

Sieć placówek, kolejki i doświadczenie klienta: test wiarygodności restrukturyzacji

Dla większości klientów Poczta Polska to nie wykresy, tylko codzienność: czas w kolejce, dostępność placówki, jakość obsługi, przewidywalność doręczeń i łatwość nadania paczki. Dlatego to właśnie parametry operacyjne są „testem prawdy” dla restrukturyzacji.

Jeżeli firma jednocześnie redukuje zatrudnienie i utrzymuje (a miejscami rozwija) sieć punktów obsługi, pojawia się pytanie o model działania:

  • czy większą rolę mają pełnić punkty partnerskie i usługi agencyjne,
  • jak zostanie ułożona obsada godzinowa w placówkach o największym ruchu,
  • czy część spraw uda się realnie przenieść do kanałów zdalnych, ograniczając konieczność wizyt.

To ważne również z punktu widzenia finansów: nawet najlepszy plan kosztowy nie obroni się, jeśli jakość usługi spadnie na tyle, że klienci i kontrahenci zaczną szybciej migrować do alternatyw.

Co dalej z Pocztą Polską? Najważniejsze wskaźniki do obserwowania

Jeśli ktoś chce ocenić, czy obecne zmiany są początkiem trwałej poprawy, a nie chwilową korektą, powinien patrzeć na kilka konkretnych obszarów (nie tylko na przychody ogółem):

1) Struktura przychodów (miks)

  • czy rośnie udział usług, które mają perspektywę (finansowe, wybrane produkty logistyczne, cyfrowe),
  • czy spadki w listach są równoważone sensownie, a nie „na siłę”.

2) Koszty pracy jako udział w kosztach całkowitych

  • czy restrukturyzacja realnie zmienia produktywność (np. przychód/koszt na etat),
  • czy wzrost płacy minimalnej i presja płacowa „zjadają” efekty redukcji.

3) Jakość i terminowość usług

  • czas obsługi w placówkach i rozkład kolejek w godzinach szczytu,
  • reklamacje oraz stabilność doręczeń.

4) Postęp cyfryzacji i bezpieczeństwo

  • czy e-Doręczenia i projekty IT przekładają się na krótsze procesy i niższe koszty,
  • czy inwestycje w cyberbezpieczeństwo nadążają za rosnącą liczbą usług online.

Wnioski: wzrost przychodów to sygnał, ale nie dowód sukcesu

Masowe zwolnienia w Poczcie Polskiej i równoczesny wzrost przychodów mogą wyglądać jak paradoks, ale po bliższym przyjrzeniu się przestają nim być. Firma funkcjonuje w świecie, w którym tradycyjny list traci znaczenie, konkurencja w paczkach jest bezlitosna, a jednocześnie operator ma do utrzymania rozległą infrastrukturę i obowiązki usługowe w skali kraju.

Dlatego kluczowe pytanie nie brzmi: „czy przychody urosły w danym roku?”. Pytanie brzmi: czy Poczta Polska buduje nowy model biznesowy, który będzie działał bez ciągłego gaszenia pożarów i bez pogarszania doświadczenia klienta. Odpowiedź przyniosą dopiero kolejne okresy – szczególnie w zakresie efektywności kosztowej, jakości usług oraz tego, jak szybko cyfryzacja zacznie zwracać się w realnych, powtarzalnych wynikach.

Najnowsze

To może Cię zainteresować
WIĘCEJ

Rekordowe ceny paliw w Polsce: gdzie najdrożej?

Rekordowe ceny paliw w Polsce znów uderzają w kierowców i firmy: sprawdź, gdzie benzyna 95 i diesel są najdroższe (często na Mazowszu), skąd biorą się regionalne różnice oraz jakie czynniki napędzają podwyżki: ropa, kurs dolara, podatki i koszty logistyki. Zobacz możliwe scenariusze na kolejne tygodnie i proste sposoby, jak realnie płacić mniej za tankowanie.

Orlen dokapitalizuje Energę: emisja akcji za 5 mld zł

Orlen planuje dokapitalizowanie Energi poprzez emisję nowych akcji o wartości 5,106 mld zł (cena 18,50 zł) z prawem poboru. Zastrzyk kapitału ma poprawić bilans i wskaźniki zadłużenia, „odetkać” rozmowy z bankami oraz zwiększyć możliwości finansowania inwestycji. W tle pojawiają się też napięcia z akcjonariuszami mniejszościowymi i zmiany w radzie nadzorczej.

SMR w Polsce przyspieszają: umowa o „polskiej wersji” reaktora

SMR w Polsce przyspieszają dzięki nowej umowie, która ma „spolonizować” projekt reaktora i dostosować go do krajowych norm, procedur oraz wymagań dozoru jądrowego. To krok od deklaracji do twardych przygotowań: kompletnej dokumentacji, ujednolicenia standardów i ograniczenia ryzyk, co ułatwi licencjonowanie, planowanie kosztów i powtarzalne wdrożenia w wielu lokalizacjach. Artykuł wyjaśnia, co oznacza polska wersja projektu BWRX-300, dlaczego jest kluczowa dla harmonogramu inwestycji i jakie kamienie milowe zdecydują o tempie budowy SMR dla przemysłu.

Samsung Galaxy S26 – pierwsze wrażenia i czy warto kupić?

Samsung Galaxy S26, S26+ i S26 Ultra – sprawdzam, co naprawdę zmienia nowa seria Samsunga: wydajność zależna od regionu, ekrany (z funkcją prywatności w Ultra), aparaty oparte mocniej na AI oraz bateria i ładowanie. Zobacz pierwsze wrażenia, sens zmian i komu opłaca się dopłata w 2026 roku.
Przekrój Finansowy
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.