Zarządzanie wynajmem krótkoterminowym z perspektywy właściciela

Foto: Life of pix

Czy zarządzanie wynajmowanym mieszkaniem jest zmorą dla właściciela, czy raczej może być sposobem na rozwinięcie własnego biznesu? Czy wszystkie wiążące się z tym obowiązki trzeba brać na własne barki? Odpowiedź brzmi – nie. Większość z nich można zlecić zewnętrznej firmie, która zajmie się obsługą wynajmu.

Jako właściciel mieszkania, które stoi puste, zaczynamy rozważać możliwość zarobku na jego wynajmie. Jedną z pierwszych myśli, jaka przychodzi nam do głowy, jest wynajem długoterminowy, ponieważ nie wymaga on od nas zbyt wielu dodatkowych obowiązków. Podpisujemy umowę na rok albo dłużej, a reagować musimy jedynie w przypadku nagłej awarii. Jednak nie wszyscy wiedzą, że znacznie więcej możemy zarobić na wynajmie krótkoterminowym. Jest to sposób, który dzięki śledzeniu zmian na rynku wynajmu, pomoże dostosowywać cenę mieszkania tak, aby zawsze mieć gości i stale być konkurencją dla hoteli.

Jasne i ciemne strony zarządzania wynajmem

Główną zaletą zarządzania nieruchomością pod wynajem jest możliwość rozpoczęcia własnego biznesu i spróbowania pracy na swoje konto. Możemy dzięki temu zdobyć wiedzę na temat wynajmu krótkoterminowego i od podstaw poznać jego tajniki tak, żeby czerpać z niego jak największy zysk. Dodatkową korzyścią jest poznanie nowych osób z różnych krajów, które przywożą ze sobą ciekawe prezenty. W ten sposób możemy nie tylko zetknąć się z innymi kulturami, ale także poznać profil gości, aby później jak najlepiej dostosować standard mieszkania i ofertę cenową.
Z czasem nasz zapał może lekko przygasnąć i możemy zacząć zauważać coraz więcej wad takiego biznesu, szczególnie, gdy ponownie musimy posprzątać całe mieszkanie i zrobić pranie dla kolejnych gości. Dodatkowym utrudnieniem jest dyspozycyjność 24/7, co może być uciążliwe jeśli wynajem jest naszym dodatkowym źródłem dochodu obok regularnej pracy. W konsekwencji możemy mieć trudności z zainteresowaniem potencjalnych gości naszą ofertą, co z kolei wiąże się z lukami w kalendarzu wynajmu.

Przykładowe sytuacje z zarządzania wynajmem krótkoterminowym

Osobie zarządzającej wynajmem mogą przytrafić się niezależne od niej sytuacje, takie jak np. opóźnione loty naszych gości, w wyniku których wynajmujący przyjeżdża w środku nocy lub nad ranem, a my na niego czekamy w stałej gotowości, żeby przekazać klucze i oprowadzić po mieszkaniu.

Równie uciążliwe mogą być telefony w późnych godzinach nocnych od gości, którzy nie pamiętają adresu i nie wiedzą, jak trafić do mieszkania. Zdarzają się również bardziej błahe sytuacje, takie jak pytania o funkcjonowanie, któregoś ze sprzętów, takich jak piekarnik, pralka czy telewizor – bez zwracania uwagi na godzinę kontaktu.

Musimy też pamiętać, że każdy gość ma inne oczekiwania i preferencje odnośnie wyposażenia mieszkania. Zdarzają się skargi od jednego wynajmującego, że materac jest za twardy, przy czym kolejny uważa, że ten sam materac jest zbyt miękki. To samo może się tyczyć innych akcesoriów znajdujących się w mieszkaniu, jak zasłony w pokoju, które przepuszczają za dużo światła słonecznego lub… zbyt mało.

Goście w wynajmowanym mieszkaniu bardzo różnie podchodzą do zasad utrzymywania czystości i zostawiają po sobie czasem trudne do usunięcia plamy. Dosyć często zdarzają się takie sytuacje jak resztki makijażu na białych ręcznikach czy pościeli lub ślady mocno barwiących owoców lub warzyw na ścianach i materiałach.

Jak zmniejszyć kłopoty związane z zarządzaniem wynajmem?

Coraz popularniejszą opcją, na którą decydują się właściciele mieszkań pod wynajem, jest współpraca z firmą, która zajmie się ich nieruchomością i całościową obsługą wynajmu. Dzięki temu możemy zarabiać przy bardzo niewielkim wysiłku własnym. Taka firma zajmie się zapełnieniem kalendarza, dostosowując cenę do zmian na rynku, które są uwarunkowane głównie porą roku i okazjonalnymi wydarzeniami. Ponadto na początku współpracy firma zajmie się kompleksowym przygotowaniem mieszkania, w tym doposażeniem i sesją fotograficzną, która jest pomocnym narzędziem do home stagingu, czyli wywoływania jak największego zainteresowania wnętrzem. Firma zewnętrzna zdejmie z nas również dwa obowiązki, które są bardzo czasochłonne – sprzątanie i obsługę gości.

Autorem komentarza jest Krystian Kowalik, Partner Zarządzający Homeprime.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*