Delikatne odreagowanie spadkowe na USD

foto: pixabay

Chiny: Dynamika PKB Chin w II kwartale bieżącego roku wyniosła 6,7% w ujęciu rdr. To wynik zgodny z oczekiwaniami rynkowymi, jednak mniejszy od poprzedniej wartości (6,8%). Z kolei w ujęciu kdk dynamika PKB wyniosła 1,8% wobec oczekiwanych 1,6%.

Chiny: Dynamika produkcji przemysłowej w Chinach wyniosła w czerwcu 6% rdr, a więc mniej niż oczekiwano (6,5% rdr).

Chiny: Dynamika sprzedaży detalicznej w Chinach w czerwcu znalazła się na poziomie 9% rdr, zgodnie z oczekiwaniami.

Chiny: Dynamika inwestycji w aglomeracjach miejskich w Chinach wyniosła w czerwcu 6% rdr, zgodnie z oczekiwaniami.

Japonia: W Japonii obchodzony jest dziś Dzień Oceanu, co oznacza dzień bez sesji.

Czechy: Saldo rachunku bieżącego w Czechach w maju wyniosło -2,2 mld CZK wobec oczekiwań zakładających -10 mld CZK.

Włochy: Bilans handlu zagranicznego Włoch w maju wyniósł 3,37 mld EUR, a więc był nieco większy od oczekiwań zakładających 3,25 mld EUR.

Strefa Euro: Bilans handlu zagranicznego w strefie euro w maju znalazł się na poziomie 16,9 mld EUR wobec oczekiwań wynoszących 17,6 mld EUR.

Naszym zdaniem: Poprzedni tydzień na rynku walutowym należał do amerykańskiego dolara: waluta USA zaliczyła najlepszy tygodniowy wynik od miesiąca. Nie oznacza to jednak, że inwestorzy są szczególnymi optymistami, jeśli chodzi o oczekiwania dotyczące przyszłości dolara. Ostatnie zwyżki na wykresie tej waluty wynikały m.in. z dobrych danych makroekonomicznych w Stanach Zjednoczonych, a także z groźby rosnącego protekcjonizmu na świecie, który może uderzyć w całą globalną gospodarkę. USD, jako waluta uznawana za „bezpieczną przystań”, radziła sobie w tym kontekście nieźle.

Niemniej, z technicznego punktu widzenia na indeksie dolara poprzedni tydzień nie przyniósł przełomu. Notowania BOSSAUSD przekroczyły na nowo poziom 80 pkt., jednak nie wykroczyły ponad maksima z kilku ostatnich tygodni. Zamiast tego, wartość indeksu BOSSAUSD na początku bieżącego tygodnia lekko spada, częściowo odreagowując ubiegłotygodniową zwyżkę.

Na początku bieżącego tygodnia próbę wypracowania wzrostów w relacji do amerykańskiego dolara widać nie tylko na wykresie EUR/USD, który już w piątek dynamicznie odbił się w górę – lecz także na wykresach AUD/USD i NZD/USD. Waluty antypodów otrzymały dzisiaj nad ranem cios w postaci słabszych od oczekiwań danych makro z Chin, dotyczących dynamiki produkcji przemysłowej. Niemniej, pozostałe dane z Państwa Środka (PKB, dynamika sprzedaży detalicznej) były na tyle dobre, że przyćmiły tę kwestię. W rezultacie, zarówno australijski, jak i nowozelandzki dolar, dzisiaj rano pną się w górę w relacji do USD. Warto jednak pamiętać, że ten optymizm może być krótkotrwały, bo zarówno AUD, jak i NZD, znajdują się pod presją podaży i stoją w obliczu technicznych poziomów oporu, które najprawdopodobniej nie będą proste do pokonania.

Dorota Sierakowska
Analityk
Dom Maklerski BOŚ S.A.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*